Kiedy Viktor wyszedł z domu, nie widziałam go przez kolejne dwa dni. Nikomu nie wolno było opuszczać watahy, ponieważ wciąż trwało śledztwo w sprawie morderstwa poprzedniego Alfy, Bety i mojego taty. Nie miałam więc jak wyjechać, by zabrać nasze rzeczy z domu. Pokazano mi pokój Rhei i byłam zaskoczona, widząc, że jest w pełni umeblowany i wypełniony nowszymi, droższymi ubraniami.
Jako matka poczuł
















