Perspektywa Eleny
Pazury Viktora wysunęły się, jakby miał zamiar przemienić się tu i teraz. Wzięłam głęboki oddech, gotowa na wszystko, co mogło nadejść. Xavier zdjął dłoń z mojego ramienia, przenosząc wzrok z mnie na Viktora.
— Alfo Viktorze — Xavier wstał i podszedł do niego.
Viktor zmierzył go morderczym spojrzeniem, lustrując go z furią malującą się na twarzy.
Nie miałam innego wyjścia, jak ty
















