Elena
Oddychałam głośno, a moje serce waliło o żebra, jakbym miała zostać złożona w ofierze. Stałam na środku łazienki, mając nadzieję, że Viktor nie złapie mnie za głowę i nie roztrzaska jej o umywalkę. Wiedziałam, że nienawidzę go z całego serca, ale jednocześnie mnie przerażał. Nie tak bardzo, jak wtedy, gdy po raz pierwszy trafiłam do tej watahy, ale strach wciąż tam był. Wiedziałem, że ostrze
















