Perspektywa Eleny
— Cześć, Bridgetko — zawołałam śpiewnie. Moja siostra zmierzyła mnie wzrokiem, wywróciła oczami i odeszła od drzwi.
— Słyszałam, że wróciłaś do watahy, ale nie wierzyłam. A jednak, naprawdę tu jesteś.
Splotła ręce na piersi i zaczęła mi się przyglądać.
— Oczywiście. Minęło dużo czasu. Zakładam, że dobrze cię znów widzieć.
Pokręciła głową. — Nie podoba mi się twoja twarz.
Uśmiechn
















