Elena
Dwie godziny po tym, jak Viktor odjechał z Rheą, siedziałam w salonie. Sprzątacze skończyli pracę i dom wyglądał jak lepsza wersja samego siebie. Choć malarze wciąż kręcili się w rogach, odświeżając ściany, wnętrze prezentowało się elegancko i pięknie.
Zadzwonił dzwonek do drzwi i podniosłam wzrok, by zobaczyć Kade’a wchodzącego z tacą z jedzeniem. Właśnie rozważałam wyjście z domu, by odwie
















