POV Viktora
„Co?” – zapytała, a na jej twarzy odmalowało się niedowierzanie.
„To zbyt niebezpieczne. Sama mi mówiłaś, że widziałaś kogoś przerażającego, kto śledził cię w centrum handlowym. A teraz chcesz wrócić do tego samego miasta, myśląc, że będzie tam bezpiecznie? Jak to w ogóle możliwe?”
„Nie jadę tam, żeby się ujawniać czy narażać na niebezpieczeństwo”.
„Uwierz mi, niebezpieczeństwo samo s
















