Punkt widzenia Eleny
Kiedy byłyśmy w centrum handlowym, wydarzyło się coś dziwnego. Poczułam, jak włosy na karku stają mi dęba. Odwróciłam się, ale nikogo nie było. Przez kilka sekund rozglądałam się dookoła, ale ku mojemu rozczarowaniu nikt nie interesował się tym, kim jesteśmy ani co robimy. Przestałam o tym myśleć, zwalając winę na to, co wydarzyło się wcześniej.
Wkrótce poszłyśmy do kina. Rhea
















