POV Eleny
Tchórz! Idiotka! Głupia!
Jesteś najbardziej żałosną osobą, jaką kiedykolwiek widziałam lub spotkałam! Jesteś taka żałosna, Eleno! Zbyt żałosna!
Głosy w mojej głowie nie milkły, nie mogłam nawet odpocząć od samoudręczenia, któremu się poddawałam. Część mnie wciąż kazała mi wrócić do Viktora, porozmawiać o jego prośbie. Jednak inna część chciała na zawsze pozostać zamknięta w pracowni arty
















