POV Eleny
— Wypalisz dziurę w tych drzwiach, jeśli będziesz się tak gapić.
Odwróciłam się w stronę głosu i zobaczyłam Kade'a. Alfę Kade'a. Miał ze sobą walizkę i swój zwyczajowy, specyficzny uśmiech na twarzy.
— Tylko się patrzyłam — odpowiedziałam.
Patrzyłam na pracownię artystyczną, która została ukończona. Mimo że starałam się wyrzucić ją z głowy po tym, jak rzuciłam klucze zostawione przez Wik
















