Viktor
Nigdy w życiu nie czułem takiego rozdarcia. Byłem zaspokojony, a jednocześnie chciałem więcej. W tamtym momencie zdałem sobie sprawę, że uzależniam się od Kęska i jakąkolwiek grę zacząłem, nie sądzę, bym kiedykolwiek znalazł w sobie siłę, by ją zakończyć, ani nawet by o to zakończenie prosić. Pozostałe godziny spędzone w biurze na próbach pracy były nie do zniesienia. Musiałem wyjść, choler
















