Viktor
Teraz mnie nienawidzi!
Gdy tylko wyszedłem z siłowni, wziąłem szybki prysznic. Kości bolały mnie od wielogodzinnego uderzania w worek treningowy. Sen omijał mnie przez całą noc, a najlepszym sposobem na uwolnienie się od wspomnień czających się za drzwiami mojego umysłu było wyżycie się na siłowni lub znalezienie kogoś, komu mógłbym spuścić łomot.
Schodząc po schodach, usłyszałem chichot Rh
















