POV Vance’a
Na mojej twarzy zagościł trwały grymas, gdy wychodziłem z sali tronowej. Mroczna aura — potężniejsza niż ta, którą już posiadałem — pochłonęła mnie, odkąd dowiedziałem się, co zrobiła mi Sienna.
Byłem wściekły na nią za to, że odważyła się mnie wykorzystać, i jeszcze bardziej wściekły na siebie za to, że tak głupio dałem się nabrać.
Nigdy nie powinienem czuć do niej niczego poza nienaw
















