Perspektywa Vance'a
Trudno było oderwać się od kuszącego ciała Sienny. Musiałem zmusić się do wyjścia, obiecując sobie, że dam jej rozkosz, gdy tylko uporam się z tą sprawą raz na zawsze.
Gdy minąłem jej służącą, Corę, moje serce stwardniało, a zmysły nie ciągnęły mnie już z powrotem do Sienny; teraz parłem naprzód, by rozprawić się z tym żałosnym imbecylem, który pomyślał, że mądrze będzie wejść
















