Odkąd doprowadziłem Siennę do orgazmu, jej zapach przesycał powietrze w moim pokoju. Wypełniał każdy pieprzony kąt, sprawiając, że nie mogłem odetchnąć bez myślenia o tym, jak dobrze było.
Wspomnienia mnie torturowały. Niemal czułem ten smak w powietrzu i w swoim umyśle; za każdym razem, gdy zamykałem oczy, widziałem ją zagryzającą dolną wargę, milcząco błagającą, bym doprowadził ją do szczytu raz
















