POV Sienny
Leżąc na twardym łóżku w mojej ciasnej celi, czułam, jak moc otaczająca moją wilczycę powoli słabnie.
Greta więziła mnie tu już od kilku dni. Wykonywała rozkaz Vance’a, by zmusić mnie do pracy aż do krwi, trzymając się go co do joty. Aby jeszcze bardziej pogłębić moje cierpienie, do kary dodała głodzenie, a ja nie mogłam zrobić nic innego, jak tylko bez skargi słuchać każdego jej polece
















