POV Vance’a
To był fałszywy alarm.
Ogromny ciężar troski i niepokoju, który osiadł na moich barkach, gdy zobaczyłem krew na bieliźnie Sienny, w końcu opadł, pozwalając mi oddychać bez bólu.
Jednak nawet po tym wszystkim wciąż czułem w środku pewien chłód, który uniemożliwiał mi całkowite uspokojenie się.
To było jak przedsmak tego, co mogłoby się stać, gdyby Siennie i dziecku faktycznie coś zagraż
















