Perspektywa Sienny
Jego słowa zadziałały jak nagły przypływ ciepła, sprawiając, że moje policzki natychmiast zapłonęły czerwienią. Spuściłam wzrok i starałam się myśleć o czymkolwiek innym niż o nim, by uniknąć dalszego zawstydzenia.
— Powinnaś jeść. — Podniósł się z maty, a ja nie mogłam przestać na niego patrzeć.
— Dokąd idziesz? — zapytałam z ustami pełnymi jedzenia.
Zatrzymał się i pochylił ku
















