Perspektywa Sienny
Przy Vance’u wszystko było idealne.
Aż trudno było uwierzyć, że ten sam mężczyzna, który był teraz przy mnie, mógł mieć cokolwiek wspólnego z bezwzględnym człowiekiem, który zaciągnął mnie do swojej watahy jak zwykłą niewolnicę. Wszystkie te przeżycia zdawały się należeć do odległej przeszłości, niemal jak koszmar, który nigdy nie wydarzył się naprawdę.
Dostrzegłam swoje odbicie
















