POV Sienny
Mój świat nagle zamarł, a ja czułam się tak, jakby moja dusza została wyrwana z ciała. Słowa Vance’a odbijały się echem w mojej głowie, nie chcąc ucichnąć i wpędzając mnie w natychmiastowe zaprzeczenie.
Z przerażeniem wpatrywałam się w Vance’a z szeroko otwartymi oczami, mając nadzieję, że zdanie, które przed chwilą usłyszałam, było jedynie wytworem mojej wyobraźni.
Uśmiechał się, czeka
















