ROZDZIAŁ 88: CZY TO MIŁOŚĆ?
Perspektywa Sienny
Ronan nie przestał.
To było tak, jakby każde ostrzeżenie, które dałam mu ostatnim razem, trafiło w próżnię. Wciąż przysyłał kwiaty i różowe bileciki.
Z każdym dniem czułam coraz większą frustrację. Chciałam powiedzieć Vance’owi, ale nie potrafiłam się do tego zmusić.
Wyznanie prawdy Vance’owi oznaczałoby podpisanie na Ronana wyroku śmierci, a na to ni
















