POV Sienny
Wzięłam jedną z bluz Vance’a, naciągnęłam ją na siebie i ruszyłam w stronę drzwi.
Kiedy jednak moje palce dotknęły klamki, zawahałam się. Odwróciłam się w stronę łóżka i do głowy przyszedł mi pewien pomysł.
Na wypadek, gdyby Vance przyszedł później życzyć mi dobrej nocy, martwiłby się, widząc puste łóżko, a ostatnią rzeczą, jakiej chciałam, było to, by zaczął mnie szukać.
Wróciłam więc
















