Perspektywa Sienny
— Jeśli to wygram, zabiorę ją ze sobą — wykrztusił Ronan, a ja zaczęłam w panice kręcić głową.
To nie było to, czego chciałam. To nie było właściwe rozwiązanie.
Moje oczy rozszerzyły się, a w żołądku poczułam skurcz. Sytuacja tylko się pogarszała, a wciąż nie było nadziei na powstrzymanie Vance'a.
— Nie, Ronan. Nie możesz tego zrobić. On cię zabije — wykrzyknęłam przerażona.
— C
















