Punkt widzenia Vance'a
Minęły godziny, odkąd wysłałem Gretę do Sienny. Godziny, odkąd byłem ze Sienną, a mimo to mój umysł nie mógł przestać o tym rozmyślać.
Litery na dokumentach przed mną zdawały się unosić, nie tworząc żadnego sensu. Cała moja istota była wypełniona po brzegi jej zapachem. Stała się rozproszeniem, którego nie potrafiłem odsunąć.
Wciąż czułem miękkość jej ciała wokół mojego czło
















