POV Sienny
Wciąż próbowałam oswoić się z tym, co się wydarzyło, gdy Vance ryknął: – Zakujcie go! – I na arenie pojawił się tuzin jego potężnych ludzi.
Ronan początkowo wyglądał na zaskoczonego, ale jego twarz szybko wykrzywiła się w zaciętym, wyzywającym grymasie, a wzrok utkwił w Vance’u, nawet gdy wiązali go jak pospolitego niewolnika.
Moje ciało drżało w szoku. Łzy płynęły bez przerwy, a ja mus
















