Punkt widzenia Sienny
Słowa Cory torturowały mnie przez całe dnie.
Odkryłam, że miała rację. Vance naprawdę dawał z siebie wszystko przy organizacji moich urodzin. Dbał o każdy szczegół, o którym wspominałam mu, opowiadając o moich dziecięcych marzeniach.
Jednak im bliżej było tego dnia, tym bardziej czułam niepokój — nie z powodu Vance'a, lecz Ronana.
Od wyjazdu Cory nie miałam od niego żadnych w
















