Odwróciła się, by spojrzeć na dziewczyny. Wydawały się zbite z pantałyku. Pani Margaret wyglądała najurokliwiej, zakrywając usta dłonią. Oczy Eleny i Lily nadal były szeroko otwarte.
Odwróciła się z powrotem do Dominica, który usilnie próbował się nie roześmiać.
– Chcesz, żebym ją zdjął... tutaj? – Uniósł brew. – Jesteś pewna?
Seraphina była już kłębkiem nerwów. Ten potwór Dominic zachowywał się
















