Retrospekcja (Tristan)
Z każdą mijającą minutą powoli ogarniało go coraz większe zmęczenie. Znów stracili kontrakt. Ich meble nie spełniały standardów. Jego stolarze obiecywali mu, że dostarczą to, co najlepsze.
Ale tym razem użyte drewno było nieco niższej jakości.
Tamtego dnia, gdy opuszczał salon wystawowy, wiedział, że powita go brudne i śmierdzące mieszkanie. Jednak walka z nią nie miała
















