Oddychaj, Seraphino. Oddychaj. Wdech. Wydech. Grzeczna dziewczynka.
Stała przed gigantycznymi drzwiami na końcu korytarza. Ochroniarz sprawdził jej zaproszenie i wprowadził do środka.
W chwili, gdy przekroczyła próg, uniosła podbródek, wyprostowała się i zdołała przywołać na twarz pewny siebie uśmiech.
Mężczyźni zaczęli z zainteresowaniem taksować ją wzrokiem, ale Seraphina zdawała się ich nie
















