– Pojedźmy do biura razem. – Oboje jedli śniadanie, kiedy Dominic to zaproponował, ale ona pokręciła głową.
– Nie sądzę, abym dała dziś radę. – Zacisnęła usta w wąską linię. – Zeszłej nocy nie spałam najlepiej, a teraz ten ból głowy mnie wykańcza.
– W takim razie lepiej z tobą zostanę.
– Nie! – Zbyt szybko odrzuciła jego ofertę. – Kiedy napiję się kawy, będzie lepiej. I pewnie uetnę sobie krótk
















