Kiedy wrócił do domu, Eleanor stała pod drzwiami.
– Co tu robisz? – W jego głosie brzmiała irytacja. Był już wystarczająco zestresowany. Po tym, jak poradził sobie z Vanessą, nie miał już tyle siły, żeby zajmować się także jej matką.
– Gdzie jest Vanessa? – Eleanor też nie brzmiała przyjaźnie. Jej twarz była czerwona z gniewu. – Tristan. Pytam cię o coś. Gdzie jest moja córka?
Tristan, który zdąży
















