„Och! Dominic! To boli!”
„Skarbie! Po prostu pozwól wsunąć to głębiej, a wszystko będzie dobrze... Obiecuję!”
„Nie sądzę, żebym kiedykolwiek po tym zdołała chodzić” – jęknęła Seraphina.
„Seraphino! To była twoja decyzja. Pamiętasz?” – próbował być surowy, choć bez większego powodzenia.
„Ale nie wiedziałam, że to będzie trochę bolesne” – poskarżyła się.
„Nie martw się tym, pomogę ci”. Starał s
















