Po kolacji cieszyli się swoimi drinkami. Zabrał ją do chińskiej restauracji. Seraphina bez wątpienia cieszyła się jego towarzystwem.
„Diabeł pewnie odchodzi teraz od zmysłów.” Drażnił się z nią na temat Dominica.
Ale Seraphina tylko zbyła to śmiechem. Wtedy przypomniała jej się Patricia. „Tak przy okazji, moja bardzo dobra przyjaciółka, która okazała się twoją wielką fanką, przesyła ci buziaka.”
















