Kiedy wróciła do domu, była potwornie zmęczona. Dziwne, bo po pracy nigdy nie czuła się aż tak znużona. Jej zajęcie zawsze sprawiało jej przyjemność. Ale nigdy jej nie męczyło.
A może to wcale nie była wina pracy. To przez Victorię!
Wciąż na nowo analizowała ich rozmowę.
Dominic zamierzał mi się oświadczyć, zanim pojawiłaś się na horyzoncie.
Byliśmy tacy szczęśliwi przed TOBĄ. Nie wiem, jak u
















