– Wszystko w porządku? – zapytał bardzo łagodnie. Skinęła głową, patrząc mu w oczy. Następnie spróbowała wyjrzeć zza jego pleców. Personel nie tylko zajmował się tym, co się stało, ale również wyprowadzał tę blondynkę z sali.
Biedna dusza! Była taka podekscytowana.
Sera uświadomiła sobie, że Dominic wciąż ją trzyma, wpatrując się uważnie w jej twarz.
– Nic mi nie jest. Dziękuję ci bardzo – powi
















