Plask!
– Oszalałeś, ku*wa? Co ty robisz?
Tristan położył dłoń na policzku, który wciąż piekł po ciosie od Vanessy: – SZUKAM PRAWNIKA. DLA SERAFINY.
Dlaczego jego głos tak cholernie drżał? Vanessa nie potrafiła tego zrozumieć. Z jakiegoś powodu Tristan wydawał się przerażony.
Był naćpany? A może to jego stare uczucie do Sery?
Vanessa podniosła rękę, by uderzyć go ponownie, ale tym razem Tristan bru
















