– CO?! – Clara potwornie zakrztusiła się swoim piwem. Zakryła usta dłonią i pobiegła w stronę zlewu.
– Claro! Przestań. Jesteś moją przyjaciółką i powinnaś… No cóż. Nieważne!
Ale Clara śmiała się niekontrolowanie, trzymając się za brzuch. – Seraphino. Mówię poważnie. Jak mogłaś zapomnieć takiego kodu?
Seraphina po prostu siedziała z nadąsaną miną, nie patrząc na przyjaciółkę. Następnie wzięła d
















