Ciągnąc za sobą walizkę, szła dalej, nie mając pojęcia, dokąd się udać. Niosła ze sobą mnóstwo gotówki, ale w tej chwili musiała po prostu przetrwać. Jej oszczędności powinny wystarczyć na jakiś czas.
Co powinna zrobić?
Weszła do parku i usiadła na ławce. Nie chciała jechać do mamy. Nikt nie miał wystarczająco dużo czasu, by odpowiadać na jej wścibskie pytania.
Nie. Mama nie wchodziła w grę.
Szlag
















