– Wiem, że jestem dla ciebie utrapieniem. – Obsługa hotelowa dostarczyła jej różne stroje biurowe. Wybrała ołówkową spódnicę i zestawiła ją z bawełnianą bluzką.
Rozmiar był idealny. Rozczesując włosy, splotła je w staranny warkocz. Był poniedziałek i musiała iść do biura. Ślusarz obiecał zjawić się tego wieczoru, a ona dosłownie pożyczyła od Dominica wszystko.
Szczoteczkę do zębów, szczotkę do w
















