ADELINE
Powinnam była wiedzieć, że dzisiejszy wieczór nie będzie normalny w sekundzie, w której Reid złapał mnie za rękę.
Teraz, piętnaście minut później, wciąż chichoczę, przeglądając najbardziej absurdalne torty weselne, jakie widziałam w życiu — jeden jest dokładną repliką tortu z „Miasteczka Halloween”, wraz z maleńkimi figurkami Jacka i Sally.
— Ten jest ohydny — mówię, odwracając telefon w s
















