REID
— Zanim zaczniesz — mówi Adeline, splatając palce — wiedz tylko, że jestem jej fanką, okej? Więc jeśli zamierzasz sprawić, by bańka prysła... zrób to powoli.
Prycham śmiechem. — Nadal będziesz mogła nią być. Każdy widzi inną Siennę niż ja.
Potakuje zachęcająco, więc kontynuuję.
— Pamiętasz, co ci mówiłem? O tym, jak dorastanie w bogactwie zrobiło ze mnie i Maren wyrzutków? Nasi rodzice myślel
















