MAISIE
— Wszystko jest idealnie — szczebiocze w głośniku Darcy, moja konsultantka ślubna. Przyciskam telefon ramieniem do ucha, siłując się z kartą magnetyczną do apartamentu. Dopiero za trzecim razem zapala się zielone światło.
Gdy tylko otwieram drzwi, odprawiam Saskię zmęczonym uśmiechem — niech ją Bóg błogosławi, nie odstępowała mnie dziś na krok — i zatrzaskuję za sobą drzwi, pozwalając, by w
















