KATYA
Zanim w końcu zbieram się na odwagę, by napisać do Granta, dzień pracy dobiega końca – i po raz pierwszy w życiu nie zostaję po godzinach.
Pan Donovan patrzy na mnie, jakbym właśnie ogłosiła, że rzucam wszystko, by zostać asystentką czarodzieja w Hogwarcie. Kompletne zdezorientowanie. Lekkie zaniepokojenie. Ale przede wszystkim niedowierzanie.
Nawet tego nie rejestruję. Jestem zbyt zajęta po
















