ADELINE
Z jakiegoś powodu nigdy nie uczę się na błędach.
W głowie mi pulsuje, jakby próbowała pęknąć od środka – to upokarzające, biorąc pod uwagę, że wypiłam ledwie połowę tego co Briony zeszłej nocy, a i tak skończyłam dwa razy bardziej pijana. Cała ja.
Może czas w końcu przyznać, że alkohol i ja po prostu do siebie nie pasujemy.
Wciąż przedzieram się przez mgłę moich złych decyzji, gdy fala świ
















