KATYA
Wiem, że mam przerąbane, jeszcze zanim sprawdzę, kto dzwoni.
Ale kiedy już to robię, biorę głęboki oddech, pozwalam uleżeć się użalaniu nad sobą i wymuszam na swoim głosie coś, co przypomina serdeczność. – Słucham? Katya przy telefonie.
– Oczywiście, że ty. Czyj numer niby wybrałam, jeśli nie twój? – Głos mojej matki przecina linię, ostry i irytujący jednocześnie. Odchylam głowę do tyłu, gap
















