ADELINE
– Powinnaś ubierać się cieplej. Robi się coraz zimniej.
– Dobrze, mamo.
Reid rzuca mi spojrzenie, które mogłoby roztopić lodowiec. – Mówię poważnie.
– Wiem, mamo.
Dociąga szalik mocniej wokół mojej szyi, aż czuję się jak opatulony ziemniak. Nieco zbyt drogi ziemniak. Nawet mi to nie przeszkadza. Ma rację – jesień nadchodzi wielkimi krokami, zbliża się październik, a ślub Brooksa i Maisie j
















