REID
Zatrzymuję się w miejscu, mocniej zaciskając dłoń na kluczach.
Co ona tu, do cholery, robi?
Zajmuje mi chwilę, zanim w pełni do mnie dociera jej widok – drobna sylwetka tonąca w za dużej bluzie z kapturem, czapka naciągnięta nisko nad okularami przeciwsłonecznymi, maseczka zasłaniająca połowę twarzy. Jedyną rzeczą, która nie krzyczy „incognito”, jest krótka spódniczka i absurdalne szpilki, kt
















