GIDEON
Ha.
No niech to szlag.
Mrużę oczy, patrząc na dziewczynę stojącą przede mną — ładną, z wielkimi oczami, trzymającą mop tak, jakby naprawdę myślała, że może mi nim podskoczyć.
Już wiem, kim ona jest.
Trudno byłoby nie wiedzieć.
Wygląda na oszołomioną. Pewnie zbita z tropu tym, jak bardzo przypominam Reida.
Uśmiecham się krzywo, z goryczą. Ta, Sienna pewnie wyglądała tak samo — tuż przed tym,
















