ADELINE
Mówi się, że każdy ma swoje kluczowe wspomnienia – momenty, które nas kształtują, te, o których nigdy się nie zapomina.
Odkąd pamiętam, w każdym moim wspomnieniu był Brooks.
Każdy śmiech. Każda nocna przejażdżka. Każda szeptana obietnica.
Wszystko, co warte było zapamiętania, było takie tylko dlatego, że on tam był.
Ale teraz, gdy siedzę sama w zamkniętej piekarni, gapiąc się na blady zary
















