Sienna’s POV
Obudziłam się, gdy miękkie, złote światło poranka wlewało się przez zasłony. Ciepło koców, które mnie otulały, sprawiało, że wszystko wydawało się... bezpieczne. Spokojne. Moje ciało było wciąż ociężałe od snu, ale coś w powietrzu wydawało się inne. Czułam to w klatce piersiowej, rodzaj cichej energii, która była nowa. Wydarzenia zeszłej nocy – to wszystko – wciąż odtwarzały się w moi
















