Perspektywa Sienny
---
Nie wiem, dlaczego czułam taki ucisk w piersi.
To była tylko kolacja.
Tylko kolacja z moją matką, siostrą i... jej mężem.
A jednak dłonie mi się pociły, jakbym wchodziła na salę sądową.
Siedziałam między Emilio a Lorenzo na tylnym siedzeniu eleganckiego czarnego samochodu. Donato prowadził w milczeniu, z oczami wbitymi w drogę, jakby wjeżdżał na terytorium wroga. Nie winiłam
















